czwartek, 13 lutego 2014

Czekoladowa inhalacja



Maseczka czekoladowa
Montagne Jeunesse


Sporo ostatnio na blogach czekoladowych kosmetyków, więc i ja poszłam za ciosem i zużyłam leżącą już jakiś czas w zapasach czekoladową maseczkę. Jak się sprawdziło to czekoladowe mazidło? Zapraszam do dalszej części wpisu. Za jakiś czas pojawi się kolejny czekoladowy wpis o jadalnej (!) maseczce Schaebens. A póki co, na razie kilka słów o Montagne Jeunesse.

 



Opis producenta:
Odżyw swoją skórę bogatą i kremową ucztą. Pozwól sobie na wyjątkowo odżywczy zabieg dzięki naszej czekoladowej maseczce. Bogata w naturalne składniki, głęboko oczyszczająca, czekoladowa maseczka pomoże odblokować pory i usunąć zanieczyszczenia. Połączenie właściwości leczniczych soli z Morza Martwego oraz właściwości nawilżających Masła Kakaowego 
i Masła Shea sprawi, że Twoja skóra będzie odżywiona i nawilżona, dzięki czemu zachowa młody wygląd.



Skład:
Aqua (Purified Water), Kaolin, Illite (Mediterranean C...), Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Bentonite, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Ceteareth-20, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Theobroma Cacao (Cocoa) Shell Powder, Sea Salt (Dead Sea Salt), Aroma (Flavor), Glucose, Lactoperoxidase, Citric Acid, Glucose Oxidase, CI77491, CI77492, CI77499 (Iron Oxides). 


 



Działanie/Opinia: Ogromnym plusem tej maseczki jest przepyszny zapach. Od razu pojawia się chętka na coś słodkiego. 
Także stosowana za często może mieć skutki uboczne w postaci dodatkowych centymetrów w talii ;) Bardzo przyjemnie się ją nakłada, ale wydobycie tej gęstej mazi z saszetki może nastręczać sporo trudności. Oczywiście, jak przy innych ciemno kolorowych produktach, musimy liczyć się z usmarowaną do granic możliwości umywalką i upacianymi (niemal po same łokcie) rękami. Maseczka szybko zasycha na twarzy, jak glinka, ale zmycie jej przebiega nadzwyczaj szybko. Dzięki obecności w niej soli morskiej moje oczy niemal natychmiast zaczęły łzawić i piec. Niestety było tak cały czas od nałożenia maseczki. Dodatkowo sól spowodowała, że leciało mi z nosa. Także pod ręką polecam mieć chusteczki higieniczne. Mimo tych niedogodności z efektów maseczki jestem zadowolona. Po jej zmyciu skóra była wyraźnie oczyszczona i rozjaśniona. Efekt zmatowienia również można było dostrzec. Jestem ciekawa innych wersji tej maseczki.





Opakowanie: Brązowe, fantazyjnie powycinane opakowanie ze smakowicie wyglądającymi kostkami czekolady. Z tyłu znajduje się naklejka z informacjami w języku polskim. Większość informacji jest w języku francuskim i niemieckim. Na saszetce znajdziemy dane producenta, pojemność, datę ważności, składniki oraz opis i zastosowanie.

Zapach: Maseczka pachnie bardzo smakowicie, jak gorzka czekolada. Aromat jest bardzo prawdziwy, bez chemicznych nut. 
Na twarzy utrzymuje się jakiś czas od nałożenia. 

Konsystencja: Gęsta, zwarta masa w kolorze czekoladowym (a to ciekawe hehe). Mimo to bardzo dobrze rozprowadza się 
na twarzy. Po chwili zastyga, ale ze zmyciem nie ma najmniejszych problemów.



Pojemność: 20g
Cena: ok. 5zł
Dostępność: drogerie, sklepy, internet.



Lubicie czekoladowe kosmetyki?
Znacie maseczki tej firmy?





Na koniec mam jeszcze do Was prośbę o przekazanie 1% podatku na chorą na białaczkę córeczkę mojej koleżanki. Julka to słodka trzyletnia dziewczynka, sami zobaczcie na poniższym zdjęciu. 
KRS 0000037904 - Julia Lenc.


 
  

77 komentarzy:

  1. dostałam czekoladową maseczkę i jestem jej bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą Schaebens? Ja nie wiem, czy w moim przypadku jest sens nakładać ją na twarz, może lepiej od razu zjeść całość? ;)

      Usuń
    2. rozważałam taką opcję :)

      Usuń
  2. uwielbiam czekoladę we wszystkim,więc na pewno by mi spasowała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja lubię takie słodkie kosmetyki :)

      Usuń
  3. ja mam truskawkową maseczkę, ale czeka grzecznie na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawkową chętnie bym spróbowała :)

      Usuń
  4. uwielbiam truskawkową z tej serii ale czekoladową na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O truskawkowej wersji sporo dobrego czytałam :)

      Usuń
  5. Taką czekoladową maseczkę chętnie bym sobie zafundowała, mam nadzieję, że u mnie nie wywołałaby płaczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tylko ja zrobiłam się taka wrażliwa na starość? ;)

      Usuń
  6. Nie używałam nigdy tej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to dopiero pierwszy raz z tą maseczką :)

      Usuń
  7. będąc na diecie chyba b ym ją zjadła! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię wszystko co czekoladowe, rozejrzę się za tą maseczką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I koniecznie napisz, jak się u Ciebie sprawdziła :)

      Usuń
  9. moje oczy by nei wytrzymały ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, można w takim razie wysmarować tylko niższe partie twarzy ;)

      Usuń
  10. miałam z tej serii truskawkę. Swietna maseczka!

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej wygląda jak polewa czekoladowa, nie wiem czy byłabym w stanie powstrzymać się przed jej spróbowaniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu spróbować te maseczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie moje potworne zapasy maseczkowe, od razu poleciałabym po inne wersje :)

      Usuń
  13. Uwielbiam czekoladę - podobno jest jeszcze m.in. wersja z białą czekoladą. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mam ochotę właśnie na maseczki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą polecam chociażby dla samego zapachu :)

      Usuń
  15. chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jeśli niestraszne są Ci inhalacje ;)

      Usuń
  16. Lubię czekoladowe maseczki, ale tej jeszcze nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś skusisz się na nią, jak wypatrzysz w sklepie? :)

      Usuń
  17. Czuję się zachęcona:) muszę się za nią rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle razy przechodziłam obok tych maseczek, a dalej nie spróbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko co czekoladowe jest u mnie mile widziane ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze musi być świetna, tylko musiałabym mieć dodatkowo ze sobą tabliczkę czekolady żeby nie pożreć maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, koniecznie trzeba mieć coś słodkiego. Szkoda, że maseczka nie jest w takim zestawie sprzedawana ;)

      Usuń
  21. ciekawa jestem jak moje oczy by zareagowały, niemniej jestem mega ciekawa tych masek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja jestem ciekawa, czy tylko ja miałam takie problemy ze łzawieniem?

      Usuń
  22. smakowicie to wygląda:D szkoda że już nie tak smakowicie dla naszych oczu ogólnie mam bardzo wrażliwe oczy więc raczej się na nią nie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jak wrażliwe, to rzeczywiście mógłby być problem.

      Usuń
  23. Aż chce się powiedzieć mniam! Mimo że nie powinno, ale na pewno maska jest przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nigdy nie miałam czekoladowej maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet wygląda smakowicie ;) Nie używałam nigdy takiej, ale kiedyś na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, fajnie, daj potem znać, jak u Ciebie się spisała :)

      Usuń
  26. Wiele razy widziałam różne maseczki od tej firmy, ale w sumie nigdy nie wzięłam. Mam ochotę przetestować jakąś na sobie, ciekawią mnie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz mam ochotę na truskawkową :)

      Usuń
  27. ja już wypełniłam swój pit i wysłałam, 1% przekazałam na schronisko. jestem ciekawa czy sól morska też wywołała by u mnie łzawienie, chyba skuszę się na tą maseczkę. Mam nadzieję, że szczęście uśmiechnie się do Julki i zbierze sporą sumę na leczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również liczę na to, że trochę osób przekaże Julce swój 1% :)

      Usuń
  28. Może kiedyś wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. A to życzę smacznego Twojej twarzy :)

      Usuń
  30. Ciekawa, ale szkoda, że te oczy tak łzawią i z nosa cieknie ;d

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią bym wypróbowała inne maseczki z solą morską, żeby sprawdzić, czy na wszystkie tak reaguję.

      Usuń
  31. Uwielbiam czekoladowe atrakcje kosmetyczne :) ale to szczypanie hmmmm LUSH chyba ma też czekoladowa serię, którą chętnie bym łąpnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam czekoladowe kosmetyki. ;] Jednak maseczek do twarzy nie stosuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja je lubię, w kolejce czeka czekoladowy peeling Ziaji :)

      Usuń
  33. Nigdy nie miałam czekoladowej maseczki, o dziwo. Za to miałam żel o tym zapachu marki Soraya - nie przypadł mi do gustu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz chętnie wypróbowałabym jakiś czekoladowy kosmetyk :0

      Usuń
  34. Takiej maseczki jeszcze nie miałam, ale chętnie wypróbowałabym każdy wariant, nie tylko czekoladowy :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Posiada fajną czekoladową konsystencje :) Kusisz

    OdpowiedzUsuń