piątek, 12 lipca 2013

Osławiony micel z Biedronki

 
Płyn micelarny BeBeauty


Bardzo długo broniłam się przed wszelkimi innymi wynalazkami do demakijażu oczu, niż moja ukochana Ziaja ogórkowa. Do zakupu czegoś innego skłoniła mnie ciągle rosnąca cena mleczka  Ziaji. Co zakup, cena wyższa. No ileż można zmieniać cenę? Wkurzona dumałam, co kupić w zamian? Dumałam, dumałam i wydumałam. Wybór padł (za radą i podpowiedzią siostry) na osławiony w blogosferze Płyn Micelarny BeBeauty z Biedronki. Czy żałuje zakupu i wrócę do stosowania mleczek? Zapraszam na recenzję.




Informacje producenta:
Płyn micelarny delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcje toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawienia uczucia ściągnięcia.
Oczyszczające micele zapewniają wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka.
Ekstrakt z malwy działa nawilżająco, zmniejsza nadwrażliwość skóry.
D-panthenol działa przeciwpodrażnieniowo. 

 
Skład:
Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extrat, Malva Sylvestris, Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.



 
Działanie/Opinia: Miałam nie recenzować tego produktu, z racji tego, że chodziły słuchy o jego wycofaniu ze sprzedaży. Jednak sprawa ucichła, a micele BeBeauty mają się dobrze i zachęcają do kupna z biedronkowych półek. Czyżby to był chwyt marketingowy w celu podniesienia sprzedaży? ;) Dopóki produkt jest w sklepie, tak to odbieram. Od samego zakupu byłam negatywnie nastawiona do tego płynu. No bo jak to? Zdradzić używaną od lat ogórkową Ziaję? Jednak Ziaja sama (według mnie) strzeliła sobie w kolano, ciągle podnosząc ceny za opakowanie. Któraś z kolei podwyżka tak mnie wkurzyła, że powiedziałam dość, szukam czegoś innego. Wybór padł na niedrogi i robiący furorę micel z Biedronki. Kupiłam, użyłam... i przepadłam. Od pierwszego użycia stał się moim HITem. Płyn świetnie sprawdza się ze zmyciem nawet wodoodpornego makijażu. Oczywiście musimy wtedy poświęcić troszkę więcej czasu i płynu, niż przy zwykłym, niewodoodpornym. Micel nie ściąga mi skóry, nie powoduje podrażnień i zaczerwienień. Już za samo to, ma ode mnie ogromnego plusa. W upalne dni używam go również do odświeżenia twarzy, stosując jak tonik. W taki sposób również świetnie się sprawdza. Jestem totalnie zaskoczona tym produktem, jego działaniem... i ceną. Mam nadzieję, że jednak nie zniknie z półek sklepowych. Zostało mi go ok 1/4 butelki, jednak nie pojawi się w denku ponieważ zostawiłam go u rodziców. Skończę go podczas kolejnej wizyty.  

   
Opakowanie: Płyn znajduje się w plastikowej przezroczystej buteleczce, szerszej u dołu, węższej w górnej części. Bardzo lubię, gdy bezbarwne płyny umieszczone są w przezroczystym opakowaniu. Pozwala to kontrolować stopień zużycia kosmetyku. Buteleczka (mimo, że z plastiku) ma bardzo elegancki wygląd. Producent postawił na minimalizm, nie bije po oczach pstrokacizna. Bardzo przypadło mi do gustu otwarcie. Aby wydobyć płyn, musimy nacisnąć korek z jednej strony, wtedy pojawia się niewielki otwór. Z tyłu na naklejce producent podaje wszelkie potrzebne informacje - opis, skład, sposób użycia, pojemność, datę ważności.




Zapach: Bardzo delikatny, niezwykle przyjemny.
Konsystencja: Bezbarwny płyn.


Pojemność: 200ml
Cena: ok. 5zł
Dostępność: Biedronka


Jakich produktów używacie do zmycia makijażu?
  
 

34 komentarze:

  1. ja też przepadłam od pierwszego użycia ♥ :) spełnia wszystkie moje oczekiwania i szybko się z nim nie rozstanę, chyba, że faktycznie go wycofają :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam o nim same dobre recenzje, ale trochę się boję kupić... skusiłam się na słynny płyn Bourjois i co? do dziś zmagam się z tym co zrobił mi na twarzy ;/. ja używam łagodnego mleczka biocura, na koniec przemywam twarz tonikiem tej samej firmy i one spisują się u mnie najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam!
    Ale stosuję go tylko do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też w końcu dało się go kupić :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo czytałam o tym produkcie, były słowa zachwytu, a także trochę narzekania. jak będę w PL to na pewno się na niego skusze. Ja bardzo często używam chusteczek nawilżających z Nivea do zmywania makijażu. Jeśli chodzi o oczy to bardzo często zmieniam produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam go - troszkę mnie jednak rozczarował, bo średnio sobie u mnie radził z demakijażem oczu, zużyłam go, ale nadal szukam swojego ideału

    ja ostatnio oczy zmywam micelami, a resztę twarzy moimi ulubionymi żelami do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  7. Też polubiłam ten płyn. Mieli go wycofywać, ale ktoś psiał, że znalazł w swojej Biderze dość dużo tych butli ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo go lubię - oczu nim nie zmywam bo trochę źle sobie z tym radzi ale mi to nie przeszkadza :) no i nadal jest na półkach a ja zapas zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A u mnie w biedronce go nie ma D: muszę poszukać w innych w mieście ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To musi być naprawdę dobry produkt! Ja miceli nie używam, bo nie wyobrażam sobie zmywania twarzy bez wody. U mnie obowiązkowo mleczko do zmycia makijażu, później żel i na końcu tonik ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze go nie miałam, a to dlatego, że nie po drodze jest mi Biedronka ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego micelu jeszcze nie miałam, ale polecam płyn micelarny z AA seria THERAPY:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie używam tego produktu. Jest fajny, ale w "mojej" Biedronce nie można już go kupić...

    OdpowiedzUsuń
  14. No i Ziaja powinna się teraz wstydzić !:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo go lubię ;) polecam również zamiennik Lovena z Netto ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak ten płyn cieszy się dobrą opinią w blogosferze:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go i ja również po raz pierwszy. Dla mnie także hit!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. z każdej strony tak zachwalany a moja Biedra ma chyba pass na niego, nigdy nie mogę dorwać:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o nim wiele dobrego :) Jednak dalej zostaje przy dwufazówkach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam ale zastanawiam się nad tym,szkoda tylko że ma parabeny w składzie...wolałabym coś naturalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy nie uzywalam.
    przypominam o tagu u mnie: http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/p/tagulubiony-kosmetyk-do-pielegnacji.html
    do ktorego cie nominowala jakis czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też sceptycznie do niego byłam nastawiona, ale ... raz kupiłam i szczerze polubiłam. Mam już zapasik (5 butelek) i kończę kolejne opakowanie. Choć teraz zdradzam ten płyn z kosmetykiem do demakijażu zepter. Mimo to za taką cenę nic lepszego nie znajdziemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie miałam go i nie zdążyłam kupić , u mnie już wycofali..

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja jeszcze go nie stosowałam ;) Chyba jestem zacofana ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. O tym płynie czytałam najwiecej recenzji a sama nigdy go nie uzywałam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam go, ale jakoś nie miałam okazji wypróbować... To demakijażu używam OCM, bo jest zdecydowanie szybszy i dobrze działa na moja skórę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój absolutny faworyt, zakochałam się od pierwszego użycia :)

    OdpowiedzUsuń