sobota, 22 marca 2014

Lecęęęę bo chcę...



A na swoje usprawiedliwienie mam...



Kochani, przez tydzień mnie nie będzie. Wpisy będą pojawiły się automatycznie (o ile jaśnie pan blogger pozwoli). 
Na komentarze odpowiem po powrocie do domu. Jeśli ktoś potrzebowałby pilnie się ze mną skontaktować (bo np. się stęskni hihihi) można "łapać" mnie mailowo - msstel@wp.pl lub przez Facebooka.
A poleciałam sobie do Norwegii, do męża, który tam pracuje. Wracam w następną sobotę (29 marca).
Trzymajcie się i do zobaczenia na blogach po moim powrocie :)







21 komentarzy:

  1. spokojnego lotu :-) i mnóstwa wrażeń z pobytu w Norwegii :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. czekamy na Ciebie :)
    wypoczywaj :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanej podróży i miłego pobytu i męża :) Naciesz się nim ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanego wyjazdu! :)
    Ja w sierpniu jadę do Finlandii już po raz 3 -uwielbiam tamte klimaty! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłego wypoczynku życzę :-)

    OdpowiedzUsuń