sobota, 24 sierpnia 2013

Burżujski demakijaż


Bourjois - woda micelarna do demakijażu


Ten micel (czy też woda micelarna) kupiłam podczas promocji rossmannowskiej -40% Dawno chciałam wypróbować ten zachwalany przez blogerki kosmetyk, aż w końcu nadarzyła się okazja nabycia go w tak promocyjnej cenie. Czy zakup (mimo ceny) opłacał się? Zapraszam na recenzję.




Informacje producenta:
Woda micelarna do demakijażu twarzy i oczu. Działa oczyszczająco i łagodząco na skórę. Hipoalergiczna, bezzapachowa 
i bezalkoholowa. Testowana na osobach o wrażliwej skórze i wrażliwych oczach.

 
Skład:
Aqua (Water), Glycerin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Poloxamer 184, Coco-Glucoside, Phenoxyethanol, Tetrasodium Edta, Sodium Methylparaben, Citric Acid, Propylene Glycol, BHT, Nymphaea Alba Root Extract. 


 
Działanie/Opinia: Wodę micelarną Bourjois kupiłam podczas promocji w Rossmannie (notka z całymi zakupami znajduje się pod tym linkiem). To mój drugi kosmetyk  do demakijażu tego typu. Pierwszym był osławiony micel BeBeauty z Biedronki, o którym pisałam tutaj. Nigdy nie myślałam, że płyny micelarne polubię tak bardzo. Produkt Bourjois nie miał żadnych problemów ze zmyciem makijażu twarzy, ani oczu pociągniętych wodoodpornym tuszem. Nie podrażnił ani skóry, ani oczu, nie szczypał, nie wysuszał... ideał :) Nie pozostawił na skórze tłustego filmu, którego tak nie znoszę. W upały dla odświeżenia przemywałam nim twarz. Micel Bourjois na pewno jeszcze nie raz zagości w mojej łazience bo taką współpracę to ja uwielbiam.




Opakowanie: Przezroczysta butelka o zabarwieniu fioletowym, z białą "czapeczką". Opakowanie jest wąskie przez co świetnie nadaje się do dłoni. Góra zakończona kulką, która ułatwia otwieranie i zamykanie. Miałam obawy, czy wytrzyma i nie odpadnie, na szczęście nic się z nią nie dzieje. Jedynie do czego mogłabym się "przyczepić" to zbyt duży otwór. Na początku przez to zbyt dużo płynu wylewałam na wacik, jednak po kilku próbach udało się opanować tą niedogodność. Polskie napisy odnajdziemy tylko z tyłu opakowania (opis, skład, producent, pojemność, data ważności).
 
Zapach: Bardzo delikatny, nienachalny, ledwo wyczuwalny.

Konsystencja: Przezroczysty płyn.


Pojemność: 250ml
Cena: 8,39zł (w rossmannowskiej promocji -40%), w cenie regularnej kosztuje ok. 13-15zł
Dostępność: Drogerie z szafami Bourjois
  


Jaki jest Wasz ulubiony micel?
Czy może wolicie inny sposób demakijażu?


 

53 komentarze:

  1. Przepięknie Tu U Cb ; ) Szczerze nie uzywałam tego produktu , ale gdy zobaczyłam recenzje wydawało się że jest cudowna ; ) Śliczne opakowanie ; ) obserwuję a w wolnej chwili zapraszam też do mnie ; http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam Cieplutko ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak "obserwuję" - jak nie obserwuję? ;P

      Usuń
  2. Nie spotkałam się z nim wcześniej. Z miłą chęcią rozejrzę się za nim jak skończę obecny używany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to jak widać ideał!:) warto sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go 2-3 razy, jest świetny! ;)był też dość wydajny :)... ale na razie do niego nie wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że tak dobrze się spisał, po nim mam jeszcze dwa inne do przetestowania ;)

      Usuń
  5. Ja teraz też używam, ale przez urlop zaprzestałam makijażu :P Póki co byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja jestem z niego zadowolona, bardzo :)

      Usuń
  6. też go kupiłam w tej promocji, jestem miło zaskoczona , bardzo mi się spodobał i jest alternatywą dla Biodermy, która jest moją faworytką jeśli chodzi i płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biodermę też kiedyś przetestuję na własnych oczach i twarzy :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale tak to już jest, że co jednym pasuje i odpowiada, innym niekoniecznie też musi ;)

      Usuń
  8. Mnie płyny micelarne służą tylko do demakijażu oczu.
    W tej roli świetnie sprawdza się micel biedronkowy.
    Myślę jednak, że ten z Bourjois też wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronkowy też miałam.
      Ja micele stosuję na całą twarz i oczy :)

      Usuń
  9. ja mam duży zapas biedronkowych płynów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście oparłam się pokusie kupienia ich niemal hurtowo, gdy poszła fama, o jego wycofaniu ;)

      Usuń
  10. ja się nie oparłam, nigdy go wcześniej nie miałam i chciałam spróbować zanim wycofają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowałam się na jeden egzemplarz, z którego byłam bardzo zadowolona :)

      Usuń
  11. Jego cena jest całkiem przyjazna, ale ja chyba zostanę przy moim ulubionym micelu, oczywiście BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie raz kusił mnie w sklepie, ale sama nie wiem czemu go nie wzięłam? może terz trzeba go i na sobie wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. moim ulubionym micelem jest jak na razie bourjois :) ale mixa też zapowiada się bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mixę mam w planach przetestować... kiedyś ;)

      Usuń
  14. Najważniejsze, że nie pozostawia tłustego filmu. Jak ja tego nie znoszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie cierpię takiego efektu na skórze :/

      Usuń
  15. Ja uwielbiam płyny dwufazowe, ale ostatnio również polubiłam olejowanie twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei za dwufazami nie przepadam ;)

      Usuń
  16. właśnie skończyłam opakowanie i dla mnie to płyn jak zwykła woda z kranu, nie zmywa nawet zwykłego tuszu ;/ zdecydowanie z biedronki najlepszy!:)) ale super, że dla Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety, a u mnie nawet wodoodporny tusz zmywał.

      Usuń
  17. ostatnio polubiłam płyny micelarne :-)
    tego nie miałam - czekam na kolejna promocję w Rossku, żeby kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niedługo znów Rossmann skusi promocją -40%?

      Usuń
  18. Fajnie, ze jestes zadowolona!
    Ja obecnie zachwycam sie oslawionym micelem Bioderma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten też na pewno wypróbuję, ale póki co jeszcze dwa są w kolejce - Ziaja i Eveline :)

      Usuń
  19. Skład ma krótki ale niestety widzę w nim jakiś paraben a ostatnio przerzuciłam się na naturalne produkty do pielęgnacji twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi póki co parabeny nie przeszkadzają, póki nie robią mi krzywdy ;)

      Usuń
  20. Też go wtedy kupiłam na tej promocji i polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiele osób skusiło się na niego w tej promocji :)
      Grzechem było nie skorzystać ;)

      Usuń
  21. mam go i bardzo sobie cenię

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja chyb jestem ostatnią osobą na świecie, która jeszcze go nie miała... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej, pierwszy raz widzę !
    Chętnie się po niego wybiorę do Rossmanna : ))

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam i chwaliłam sobie. Ale lubię też tańsze micele Lirene, które mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja jestem oczywiście w tych pierwszych ;) tylko z serii Young jest kiepski;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w planach mam przetestowanie jeszcze Ziaji i Eveline :)

      Usuń
  25. Jutro zamierzam kupić ten produkt, mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się równie dobrze ;) Zużyłam 2 opakowania micela z Biedronki, ale ostatnio zaczął podrażniać moje oczy, a skóra szczypała, nie wiem dlaczego.

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel z Biedronki tez był fajny :)
      Mnie całe szczęście nie podrażnił.

      Usuń
  26. Uwielbiam zarówno płyn micelarny jak i tonik z Bourjois :) Nie drażnią skóry i są wydajne. Płyn bardzo dokładnie zmywa makijaż, zaś tonik cudownie odświeża skórę. Gdyby nie kosmetyki profesjonalne to pewnie nadal używałabym tych dwóch :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń