czwartek, 24 października 2013

Zgrany duet od Alverde



Alverde - szampon i odżywka z amarantusem


Jakiś czas temu poszczęściło mi się ogromnie, gdyż duet ten wygrałam na FB u Anety z bloga Kosmetyczne przemyślenia Anety. Jeszcze raz dziękuję za zorganizowanie rozdania i umożliwienie mi poznanie tych kosmetyków. Oczywiście wszystkich zapraszam  na FB i na bloga Anety. Chociaż duet musiał odczekać na swoją kolej, bardzo się cieszę, że miałam możliwość go przetestować.
To były pierwsze kosmetyki zza zachodniej granicy, które znalazły się w mojej łazience. Jak się spisały? Kto ciekawy, zapraszam na dalszą część wpisu.






Skład:
Szampon - Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Glycerin, Lauryl Glucoside, Sodium Chloride, Betaine, Sodium Lactate, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Alcohol*, Amaranthus Caudatus Seed Extract*, Hydrated Silica, Hydrogenated Lecithin, Hydrolyzed Corn Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Ubiquinone, Sodium Hyaluronate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Ceramide 3, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Benzyl Salicylate**.
* ingredients from certified organic agriculture
** from natural essential oils.


Odżywka - Aqua, Cetearyl Alcohol, Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycine Soja Oil*, Glycerin, Myristyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium PCA, Lauroyl Sarcosine, Amaranthus Caudatus Seed Extract*, Hydroxyethylcellulose, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ethel, Sodium Hyaluronate, Ubiquinone, Hydrogenated Lecithin, Ceramide 3, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Benzyl Salicylate**.
* ingredients from certified organic agriculture
** from natural essential oils. 





 
Działanie/opinia: Duet ten naprawdę długo czekał na swoją kolej. Chciałam najpierw wykończyć te, które pozaczynałam wcześniej, a odżywka ta wraz z szamponem stały na półce i cieszyły mnie tym, że i ja mam kosmetyki z DMu. Ale nadeszła i na nie wiekopomna chwila. Zapach przez kilka pierwszych użyć dosyć mocno mi przeszkadzał, ale po jakimś czasie nie zwracałam już na niego uwagi, przyzwyczaiłam się. Chyba pierwszy raz spotkałam się z kosmetykami do włosów, w których zapach naprawdę długo był wyczuwalny na włosach. Cóż mogę powiedzieć - i mnie urzekł ten duet swoim działaniem. Szampon świetnie oczyszczał włosy, zmywał oleje, mimo słabych działań pianotwórczych. Włosy po umyciu były wygładzone, niezwykle miękkie i miłe w dotyku.
Aż chciało się je non stop dotykać :) Nie plątał ich. Odżywka tylko potęguje miłe dokonania szamponu. Nie zauważyłam obciążenia włosów, szybszego przetłuszczania, czy innych równie niefajnych reakcji skóry głowy. Jeśli miałabym możliwość kupienia tych produktów stacjonarnie, nie wahałabym się ani chwili.






Opakowanie: W obu przypadkach są to plastikowe bordowe butelki. Plastik ten jest dosyć twardy. Odżywka stoi na "głowie" dzięki czemu lepiej ją wydobyć. Pod koniec opakowania natomiast pojawia się z tym problem. Na obu naklejone są białe naklejki z wszelkimi niezbędnymi opisami, oczywiście w języku niemieckim. Z przodu znajdują się również czerwone owalne z informacją
o braku w nich silikonu.

Zapach: W obu produktach jest bardzo specyficzny i dosyć intensywny. Mi kojarzy się z męskimi kremami do golenia sprzed 20-stu lat, Pollena czy Wars ;) Zapach utrzymuje się na włosach jeszcze długo po ich umyciu i wysuszeniu.






Konsystencja: Szampon - przezroczysty, o konsystencji dosyć rzadkiego glutkowato-galaretowatego żelu.  
Odżywka - biała, bardzo gęsta.



Pojemność: Oba kosmetyki mają po 200ml
Cena: W DM ok. 2-2,50 €, w internecie ok. 15zł
Dostępność: Drogerie DM, internet



Znacie ten duet?
Jakich kosmetyków Alverde używacie najczęściej?



42 komentarze:

  1. nie znam, ale po przeczytaniu recenzji chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i u Ciebie spisałby się tak dobrze :)

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że ten duet tak dobrze się sprawdził :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo jestem ciekawa ich produktow , szkoda ze nie sa ogolnie dostepne :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama chętnie bym je wypróbowała :) szkoda,że nie są bardziej dostępne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że kosmetyki tak dobrze się u Ciebie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie to ogromnie cieszy :)
      Miałaś nosa wybierając do rozdania ten zestaw :)))
      Jeszcze raz dziękuję za możliwość sprawdzenia tego duetu :)))))

      Usuń
  6. ja niestety też nie mam dostępu do niemieckich kosmetyków:-(
    z Alverde jak na razie mam w użyciu piankę do mycia twarzy, ale w zapasach czeka jeszcze pomarańczowe masło do ciała :-)
    ten duet bardzo mnie zainteresował i chętnie bym się z nim zaprzyjaźniła, gdyby tylko wpadł w moje łapki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianki i masła jestem ogromnie ciekawa, zużywaj i pisz recenzje :)

      Usuń
  7. Miałam kiedyś szamponik i całkiem miło go wspominam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i odżywka pewnie dobrze by się u Ciebie spisała :)

      Usuń
  8. miałam ten duecik, ale poszedł w świat u mnie się nie sprawdza Alverde jeśli chodzi o pielęgnację włosów :/, fajnie, że Tobie służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to co jednym służy, innym wcale nie musi.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Może jeszcze będziesz miała okazję poznać ten duet.

      Usuń
    2. ja też nie miałam, ale chętnie kupię jak będę miała okazję

      Usuń
    3. A ja wtedy chętnie przeczytam Twoją opinię :)

      Usuń
  10. Odżywkę uwielbiam i kolejne opakowanie czeka na swoją kolej w szafce. Szampon będę musiała kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i szampon prawdopodobnie by się sprawdził.

      Usuń
  11. Ja mam odżywkę, ale czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam od nich szamponu.Zazwyczaj używam avonu lub garniera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zmieniać i szampony i odżywki :)

      Usuń
  13. Faktycznie taki zapach jest? :D
    oj dla mnie zapach to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym kolejnym myciem przyzwyczajałam się do zapachu, na początku tylko taki szok przeżyłam ;)
      Natomiast mojej mamie zapach bardzo przypadł do gustu.

      Usuń
  14. zdecydowanie bardziej wolę wersję do blondu- używam nałogowo już od kilku miesięcy, najmniej natomiast wersję z hibiskusem:/ szkoda, że nie wąchałaś limitowanego jabłkowego- zapach oszałamiał:) niestety już go nie ma:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do blondu chętnie bym wypróbowała.
      Szkoda, że to jabłuszko było tylko w limitowance. Uwielbiam takie soczyste zapachy.

      Usuń
  15. dopiero poznaję kosmetyki z alverde, ale tych niestety nie mam. teraz jednak wiem, na co zwrócić uwagę następnym razem. kiedyś dawno temu miałam wątpliwą przyjemność uzywac szampon i odzywkę z alterry, ale to było jakieś nieporozumienie. od tamtej pory łukiem omijam bezsylikonowe kosmetyki do włosów. Lecz tylko krowa nie zmienia poglądów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście moje włosy lubią zarówno wersje silikonowe i te bez. I mam nadzieję, że to się nie zmieni ;)

      Usuń
  16. Z Alverde nic nie miałam, ale obecnie testuję szampon do włosów kręconych z Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że ciężko z dostępnością, bo już od dawna mam ochotę na wypróbowanie kilku produktów z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mieszkającym przy zachodniej granicy pozostaje zakup internetowy.

      Usuń
  18. gratuluję wygranej, świetny duet :D nie miałam jeszcze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wygrana ogromnie mnie ucieszyła :)

      Usuń
  19. Z Alverde nie miałam przyjemności jeszcze :) Ale z baleą owszem, jednak nie z szamponami :)) Dobrze, że się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Balei miałam tylko odżywkę do włosów.

      Usuń